1. Uroczyste otwarcie choinki.
Saturday, December 20, 2008
Ubieranie choinki
Dzisiaj ubieraliśmy choinkę. Ale była zabawa....
1. Uroczyste otwarcie choinki.
2. Mamusia
3. Marianka ubiera
1. Uroczyste otwarcie choinki.
Monday, December 15, 2008
Pieczenie pierników
Tuesday, November 25, 2008
Na sankach
Monday, November 24, 2008
Monday, November 3, 2008
Karmiłyśmy kaczki!!!
Tuesday, October 28, 2008
Pierwsze wesele
Wakacje
Upragniony urlop spędziliśmy w Krakowie i Zakopanem.
Pomimo tego, że było zimno wspaniale się bawiliśmy. W Krakowie odwiedzaliśmy knajpki, przesiadywaliśmy na rynku karmiąc gołębie, poszliśmy do smoka i jego jamy, sprawdziliśmy co tam słychać u króla na wawelu i co się dzieje na Kazimierzu.
W Zakopanem mieszkaliśmy w pięknym starym góralskim dworze. Chodziliśmy w góry (a raczej doliny, no poza Gubałówką:)) jedliśmy oscypki, cycki gaździny i inne góralskie specjały, zrobiliśmy obowiązkowe zdjęcie z misiem, namówiliśmy tatę na przejazd dorożką i pływaliśmy w basenie.
Pomimo tego, że było zimno wspaniale się bawiliśmy. W Krakowie odwiedzaliśmy knajpki, przesiadywaliśmy na rynku karmiąc gołębie, poszliśmy do smoka i jego jamy, sprawdziliśmy co tam słychać u króla na wawelu i co się dzieje na Kazimierzu.
W Zakopanem mieszkaliśmy w pięknym starym góralskim dworze. Chodziliśmy w góry (a raczej doliny, no poza Gubałówką:)) jedliśmy oscypki, cycki gaździny i inne góralskie specjały, zrobiliśmy obowiązkowe zdjęcie z misiem, namówiliśmy tatę na przejazd dorożką i pływaliśmy w basenie.
Wednesday, May 28, 2008
wizyta babci Nelly i zabawy w ogródku
Tuesday, April 15, 2008
Monday, April 14, 2008
Sunday, February 3, 2008
Pierwsze w życiu sanki:)
Rano, jak sie obudziłyśmy zauważyłyśmy, że w nocy napadało sporo śniegu. No może nie sporo, ale w sam raz na to by pojeździć na saneczkach.
Zjadłyśmy pyszne śniadanko, ubrałyśmy się ciepło i ruszyłyśmy w trasę.
W parku było mnóstwo kaczek "kwa kwa". Zatrzymałyśmy się więc, by je pooglądać. Po chwili podeszła do nas nieznajoma pani i dała nam bułeczkę, abyśmy nakarmiły kaczuszki. Było cudownie. Podziwiałyśmy piękne widoki i wygłupiałyśmy się:)
Zobaczcie na zdjęciach jak było fajnie...
Przygotowanie do wyjścia
Na sankach
Podziwiamy kaczki
W parku było mnóstwo kaczek "kwa kwa". Zatrzymałyśmy się więc, by je pooglądać. Po chwili podeszła do nas nieznajoma pani i dała nam bułeczkę, abyśmy nakarmiły kaczuszki. Było cudownie. Podziwiałyśmy piękne widoki i wygłupiałyśmy się:)
Zobaczcie na zdjęciach jak było fajnie...
Ulubiona kaczuszka
Wracamy
Friday, January 4, 2008
Tuesday, January 1, 2008
Boże Narodzenie
Tyle prezentów, że aż nie wiadomo czym się bawić.
Ale najfajniejsza jest choinka i "bam bam" w bombki uderzanie delikatnie paluszkami.
I jedzonko całkiem całkiem. Już spróbowałam kilka specjałów wigilijnych: makaron z zupy grzybowej, kluski z makiem, pierogi na słodko i pan dulce.
Ogólnie było wesoło. Sami zobaczcie na zdjęciach:)
Subscribe to:
Comments (Atom)

