
Friday, October 19, 2007
BĄBEL KOŃCZYŁ ROCZEK
Marianna dziś skończyła roczek. Przyjęcie urodzinowe było wspaniałe. Przyszło wielu gości. Jubilatja czuła się jak ryba w wodzie gdy wszyscy zwracali uwagę tylko na nią. Dostała masę prezentów. Mamusia zrobiła specjalnie tort, który Bąbel mógł również skosztować.
Gdy przyszło do wybierania przedmiotów wróżących przyszłość Marianna śladem rodziców wybrała książkę.
Tatuś, który urodził sie tego samego dnia świętował razem ze swoimi przyjaciółmi wieczorem.



Gdy przyszło do wybierania przedmiotów wróżących przyszłość Marianna śladem rodziców wybrała książkę.
Tatuś, który urodził sie tego samego dnia świętował razem ze swoimi przyjaciółmi wieczorem.



Saturday, August 18, 2007
Bańki mydlane
Długo mnie tu nie było, ale już jestem z powrotem, aby pochwalić córcię:)
Marianna potrafi już bardzo dużo: pokazuje jak duża już jest, robi papa, pokazuje ile ma kłopotów, bije brawo, pokazuje gdzie lala ma oczko i gdzie nosek, na słowo "daj" podaje zabawki, przybija piatkę, podaje rączkę na cześć, mówi mama, tata, lala, Ala, tu, a to, i da:)
Sunday, August 5, 2007
Saturday, July 21, 2007
Urodziny Wujka Wiesia
Monday, July 16, 2007
Wednesday, July 4, 2007
DJ MARIANNA
Saturday, June 23, 2007
Tylko "TATA" i "TATA"
Marianka ostatnimi czasy zapomniała wszystkie słowa jakie znała i teraz wszytsko jest "TATA". Teraz nawet mama nazywa się "TATA", no chyba, że cos bardzo ważnego potrzeba to wtedy się przypomina słowo "MAMA":)Codziennie budzi nas z uśmiechem na twarzy. Dziś np ciągnęła za moją pościel i wołała, oczywiście "TATA", aby mnie obudzić:) Jest to taaakie urocze...
A gdy dzis tata przekopywał ziemię w ogródku siedziała przez cały czas przy drzwiach balkonowych i wołała "TATA TATA".
Czyż nie jest`kochana:)????
Tuesday, June 12, 2007
Wyczyny Naszej Marianki
Marianna znowu nas zaskoczyła.
Tym razem pomysłowością. Otóż wpadła na genialny pomysł podstawiania sobie rzeczy, na które się wdrapuje, aby dosięgnąć czegoś co jest wyżej:)
Tym razem pomysłowością. Otóż wpadła na genialny pomysł podstawiania sobie rzeczy, na które się wdrapuje, aby dosięgnąć czegoś co jest wyżej:)
Monday, June 4, 2007
Marianna powiedziała TATA:)))
Nasza kochana córeczka dziś pierwszy raz powiedziała "TATA".
Tatuś oczywiście jest teraz najszczęśliwszy na Świecie!!! Nie ma to jak dobry początek tygodnia!
Wczoraj zaś Marianna nauczyła się bić brawo i poznała nowe sylaby, mówi już, oczywiście jeszcze nie świadomie: lala, jeje, auto (to chyba po tacie:) i uwaga dziadkowie - mówi "dziadzia":)))
Ta więc jak w takim tempie będzie się uczyć niedługo będzie biegać i znać całą encyklopedię na pamięć:)))
Monday, May 28, 2007
Friday, May 25, 2007
Kolejne osiagniecia naszej kochanej coreczki
Marianna z dnia na dzien zaskakuje nas nowymi umiejetnosciami i ogromnym zapalem do zdobywania kolejnych .
Dzis trzymana za raczki zrobila swoje pierwsze kroki (bylo ich az szesc, choc byloby ich znacznie wiecej gdyby nie to ze mama zastopowala:)
Poza tym szaleje po calym mieszkaniu, wspina sie na kanape, przybija piatke (nauczyl ja tatus) i uwielbia się przytulać:)
Oczywiscie nie musze pisac, ze jest najukochansza na Swiecie i że nie ma nic przyjemniejszego niz patrzec jak ta nasza mala slodka istotka zmienia sie z dnia na dzien.
Friday, May 18, 2007
Mam już osiem miesięcy
Marianna szybko rosnie. Z dnia na dzien zaskakuje nas swoimi nowymi zdolnosciami. Pelza po calym mieszkaniu, zdejmuje z polek wszystko co napotka;) i to nie zawsze ostroznie;) Kochana coreczka mowi ciagle "MAMA" :) i jest przytulanka.
Najbardziej kocha kapiel. Z wanny to by w ogole nie wychdozila, gdyby nie rodzice, ktorzy wyciagaja ja, gdy wody w wannie juz brak na skutek mocnego chlupania;)
Teraz domaga sie zainteresowania wiec musze konczyc. Do napisania;)
Tuesday, May 8, 2007
Majowka 2007
Marianna pierwszy raz wyjechala na wakacje. Bylismy cztery dni nad jeziorem w Nozynie. Pogoda dopisala. Byli z nami wujek Andrzej, ciocia Karolina, wujek Pawel i Basienka. Grilowalismy, chodzilismy na spacery i przede wszystkim leniuchowalismy;)
Dzieciaczki byly grzeczne i szczesliwe, aczkolwiek Marianka byla najszczesliwsza jak juz zobaczyla swoj dom po powrocie:)
Jak na pierwsza podroz Marianka byla baaaardzo dzielna:)))




Dzieciaczki byly grzeczne i szczesliwe, aczkolwiek Marianka byla najszczesliwsza jak juz zobaczyla swoj dom po powrocie:)
Jak na pierwsza podroz Marianka byla baaaardzo dzielna:)))




Saturday, April 28, 2007
Spacer do Orłowa
Subscribe to:
Comments (Atom)




























