Marianna pierwszy raz wyjechala na wakacje. Bylismy cztery dni nad jeziorem w Nozynie. Pogoda dopisala. Byli z nami wujek Andrzej, ciocia Karolina, wujek Pawel i Basienka. Grilowalismy, chodzilismy na spacery i przede wszystkim leniuchowalismy;)
Dzieciaczki byly grzeczne i szczesliwe, aczkolwiek Marianka byla najszczesliwsza jak juz zobaczyla swoj dom po powrocie:)
Jak na pierwsza podroz Marianka byla baaaardzo dzielna:)))




Dzieciaczki byly grzeczne i szczesliwe, aczkolwiek Marianka byla najszczesliwsza jak juz zobaczyla swoj dom po powrocie:)
Jak na pierwsza podroz Marianka byla baaaardzo dzielna:)))




No comments:
Post a Comment