Sunday, February 3, 2008

Pierwsze w życiu sanki:)

Rano, jak sie obudziłyśmy zauważyłyśmy, że w nocy napadało sporo śniegu. No może nie sporo, ale w sam raz na to by pojeździć na saneczkach.
Zjadłyśmy pyszne śniadanko, ubrałyśmy się ciepło i ruszyłyśmy w trasę.


W parku było mnóstwo kaczek "kwa kwa". Zatrzymałyśmy się więc, by je pooglądać. Po chwili podeszła do nas nieznajoma pani i dała nam bułeczkę, abyśmy nakarmiły kaczuszki. Było cudownie. Podziwiałyśmy piękne widoki i wygłupiałyśmy się:)


Zobaczcie na zdjęciach jak było fajnie...


Przygotowanie do wyjścia



















Na sankach



















Podziwiamy kaczki





















Ulubiona kaczuszka













Wracamy